poniedziałek, 30 września 2013

Drewniana skrzyneczka

Kiedyś od znajomych dostałam gratisa w takiej oto skrzyneczce.


Długo służyła mi za pudełko do przechowywania lakierów do paznokci, ale ostatnio doszłam do wniosku, że ma fajne mosiężne okucia i trzeba coś z nią zrobić.Rozebrałam ją więc na częsci i pomalowałam na biało farbami Annie Sloan Chalk Paints kilka razy. Kolor  jednak ciągle przebijał. Nie wiem jakim cudem ostatecznie skrzynka wyszła jasnoróżowa, choć początkowo była wściekle pomarańczowa. 


Przy okazji zaprezentują się stare,  drewniane dekory, dawno temu upolowane na aukcji.  Nie wiem jeszcze do czego mi posłużą, w obecnej chwili pomysłów brak. 



Zimy jeszcze nie ma, ale szyszki w lesie na święta pozbierane i resztka farby poszła na przyszłe świąteczne dekoracje.







Ostatni weekend spędziłam na przemeblowywaniu. Urządzam mały pokoik, który do tej pory stał pusty.  Jeszcze nie jest skończony, bo lubię delektować się dobieraniem dodatków i nie śpieszyć się. Może jednak już wkrótce uda mi się coś pokazać.
Przesyłam wszystkim zaglądającym ciepłe pozdrowienia i zapraszam do komentowania. Bardzo tęsknię za towarzystwem. Czujcie się swobodnie zarówno jeśli chodzi o miłe słowa jak i krytyczne. 
Buziaki
Majreg